• Zapisz się do naszego newslettera

List do właścicieli Newsweeka w sprawie skandalicznego tekstu

W polskim wydaniu Newsweeka z dn. 16.03.2015 ukazał się artykuł na temat Andrzeja Dudy, kandydata na urząd Prezydenta.

W artykule tym autorzy użyli antypolskiego stereotypu “Polaka-antysemity” do dyskredytacji Andrzeja Dudy.

W tekście tym znalazł się fragment na temat żydowskiego pochodzenia teścia Andrzeja Dudy – Juliana Kornhausera, polskiego poety. Z kontekstu w jakim umieszczono ten wtręt wynika, że autorzy artykułu uważają, że poinformowanie publiczności o tym, ze ktoś ma relacje z Żydami jest dla tego kogoś kompromitujące, oraz – co jest już zupełnie niesłychane, lecz równocześnie wskazujące na stan umysłów w redakcji Newsweeka – że poinformowanie Polaków o tym, że Andrzej Duda ma teścia pochodzenia żydowskiego powinno spowodować w oczach wyborców dyskredytację jego kandydatury – czyli redakcja Newsweeka użyła rasistowskiego stereotypu “Polak=antysemita” do tego, żeby poruszyć opinię publiczną przeciwko Andrzejowi Dudzie. Redaktorom z Newsweeka wydaje się, ze Polacy są antysemitami. Pora redaktora Lisa i spółkę otrzeźwić z antypolskiego i antysemickiego zaślepienia.

To że redaktorzy polskiej edycji Newsweeka napisali,  że teść Andrzeja Dudy jest Żydem – to informacja.

To, że ta informacja jest podana w kontekście politycznych wyborów Dudy – jest wykorzystaniem stereotypu „Polak – antysemita”, czyli w oczach redaktorów Newsweeka Polacy to antysemici, bo po podaniu tej informacji powinni się od Dudy odwrócić – cały ten artykuł jest perfidną manipulacją, która na dodatek nie jest odczytywana w pierwszym odruchu.

Andrzej  Duda może mieć teścia skąd chce, tylko, że pokazanie palcem przez Newsweek – “to Żyd!” jest wpychaniem polityki w antypolski stereotyp i na to nie ma zgody, ponieważ takie wskazywanie już jest segregowaniem i piętnowaniem. Polakiem jest każdy, kto przyznaje się do polskiego kodu kulturowego, bez względu na pochodzenie – czy jest Żydem, Niemcem, Czechem, albo Czeczenem – ważne, żeby uznawał polskość za wartość i był lojalny wobec Polski. W takim ujęciu wyciąganie pochodzenia Kornhausera jest działaniem antypolskim i antysemickim równocześnie.

Poniżej zamieszczamy list do właścicieli polskiej edycji Newsweeka, z kopią do właścicieli marki Newsweek. W przypadku braku reakcji będziemy eskalować. Nie może być tak, żeby kalumnie przeciwko Polakom pozostały bezkarne.

Tekst listu:

 

Dr. Mathias Döpfner

Chairman and CEO

Axel Springer SE

Axel Springer Str. 65

10888 Berlin

information@axelspringer.de

 

 

 

 

Warszawa, 19.03.2015

 

 

Szanowny Panie Prezesie,

 

 W wydaniu polskiego Newsweeka z 16 marca 2015 ukazał się artykuł na temat jednego z kandydatów na stanowisko prezydenta Polski – Andrzeja Dudy.

W tekście tym znalazł się następujący fragment:

„Dlaczego akurat Unia Wolności? Czyżby wpływ na ówczesne polityczne wybory Andrzeja Dudy miał jego teść, znany poeta i krytyk literacki prof. Julian Kornhauser? W 1994 r. Duda ożenił się z jego córką Agatą. Julian Kornhauser, z pochodzenia Żyd, w jednym ze swoich wierszy rozliczał się z Polakami biorącymi udział w pogromie kieleckim, za co przez prawicowców został okrzyknięty polakożercą”

W imieniu tysięcy członków i sympatyków Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom chciałbym zapytać kierownictwo wydawnictwa Axel Springer czy wykorzystywanie przez zatrudnianych w nim dziennikarzy   stereotypów antysemickich jest standardem obowiązującym w Waszym wydawnictwie? Co więcej – czy niemieckie wydawnictwo goszczące w Polsce może używać argumentu o żydowskim pochodzeniu w debacie wyborczej?

Artykuł w Newsweeku ukazał się w tym momencie kampanii wyborczej, w którym urzędujący prezydent zaczął tracić poparcie, a pretendent – znacząco zyskiwać. Newsweek tym artykułem włączył się w kampanię wyborczą po stronie urzędującego prezydenta i chcąc zdyskredytować konkurenta, użył rasistowskiego stereotypu „Polaka antysemity”: pokazanie Andrzeja Dudy jako mającego związek z Żydami według Newsweeka miało Andrzeja Dudę skompromitować. Świadczy to o tym, że redakcja Newsweeka uważa, że relacje z Żydami są kompromitujące, a więc wyznaje zasady wprowadzone w Norymberdze w 1935 roku.

Tego rodzaju publikacje nie służą dobrosąsiedzkim relacjom między Niemcami i Polską. Co więcej – czy redakcja Newsweeka i wydawnictwa Axel Springer policzyła wszystkie straty, które poniesie na skutek takiej publikacji?

Wzywamy do przeproszenia polskich czytelników zarówno przez redakcję Newsweeka jak i wydawnictwo. W przypadku braku reakcji w ciągu 7 dni od daty otrzymania tego pisma (wysłanego pocztą elektroniczną) zastrzegamy sobie podjęcie dalszych kroków, bolesnych dla Axel Springer i redakcji Newsweeka

 

 

Z poważaniem

Maciej Świrski

Prezes Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

maciej.swirski@reduta-dobrego-imienia.pl

+48 502 733 189

Do wiadomości:

IBTimes USA – właściciel marki Newsweek

Letter To  Axel Springer SE+1
Letter To  Axel Springer SE_2

Petycja do Marszałka Sejmu w sprawie ustawy o “polskich obozach koncentracyjnych”

Poniżej zamieszczamy petycję wystosowaną do Marszałka Radosława Sikorskiego w sprawie ustawy od roku tkwiącej w sejmowej zamrażarce. Tylko od decyzji Radosława Sikorskiego zależy, czy ta tak potrzebna ustawa zostanie uchwalona jeszcze w tej kadencji Sejmu.

Petycję można podpisywać poprzez kliknięcie w przycisk “Podpisz teraz” pod petycją. Jeszcze niżej jest link do pobrania pliku z tekstem petycji.

Tekst petycji:

Szanowny Panie Marszałku,

Ponad rok temu wpłynął do laski marszałkowskiej projekt ustawy (druk sejmowy nr 1958) będący nowelizacją Ustawy o IPN, zawierający, obok innych, zapis:

Kto publicznie używa słów „polskie obozy śmierci”, „polskie obozy zagłady”, „polskie obozy koncentracyjne” lub innych, które stosują przymiotnik „polskie” wobec niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady, podlega grzywnie, ograniczeniu wolności lub karze pozbawienia wolności do lat 5. Wyrok podawany jest do publicznej wiadomości.”

Jak pilne jest ustawowe uregulowanie tej sprawy dowodzi wydarzenie dosłownie sprzed kilku dni: przed sądem w Olsztynie toczył się proces przeciwko redaktorom niemieckiego pisma ”Focus” wytoczony przez byłą więźniarkę niemieckiego obozu koncentracyjnego, która dochodziła odszkodowania za naruszenie swoich dóbr osobistych, ponieważ w piśmie tym użyto sformułowania „polski obóz koncentracyjny”. Sąd oddalił ten pozew, nie uznając, żeby dobra osobiste powódki zostały naruszone, jednocześnie wskazując, że to do instytucji państwowych, a szczególnie do wymiaru sprawiedliwości należy walka z tym zniesławiającym Naród Polski określeniem.

Panie Marszałku,

W czasach, gdy był Pan Ministrem Spraw Zagranicznych wielokrotnie słyszeliśmy z Pana strony zapewnienia o tym, iż sprawa walki z używaniem tych zniesławiających Polaków określeń jest w centrum Pańskiego zainteresowania i troski. Mówił Pan, że dla MSZ sprawa ta jest priorytetowa.

W okresie obchodów kolejnej rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz w światowych mediach przetoczyła się kolejna fala użycia tych oszczerczych zwrotów. Jak widać wysiłki dyplomatyczne są nie wystarczające, aby przywrócić elementarną przyzwoitość w relacjonowaniu przez media spraw związanych z II wojną światową w Polsce. Niech Rzeczypospolita wreszcie zdecydowanie zareaguje na oszczerstwa i kłamstwa, znieważające nie tylko współczesnych Polaków, ale także tych, którzy oddali swe życie w obronie Ojczyzny. Używanie sformułowania „polski obóz śmierci” sugeruje, że to Polacy są sprawcami Holocaustu. Nie wolno dopuścić, aby to przekonanie się utrwaliło i zostało powszechnie przyjęte. Dlatego ściganie z urzędu użycia tych sformułowań – także za granicą, na co pozwala ta ustawa – zahamuje ten niezwykle niebezpieczny proces, który zagraża także bezpieczeństwu Polski. Oskarżanie bowiem Polaków o sprawstwo Holokaustu może być użyte przeciwko naszemu narodowi jako uzasadnienie do walki z „faszyzmem”.

Panie Marszałku,

Składając ślubowanie poselskie na początku kadencji przyrzekł Pan „rzetelnie i sumiennie wykonywać obowiązki wobec Narodu”. Bez wątpienia takim obowiązkiem jest ochrona godności Narodu. W Pańskiej gestii jest skierowanie ustawy penalizującej użycie sformułowania „polski obóz koncentracyjny” na szybką ścieżkę legislacyjną i poparcie jej swoim autorytetem, tak aby została uchwalona.

Czyniąc tak zasłuży się Pan Ojczyźnie, Narodowi i Historii.

Z poważaniem

Maciej Świrski

Prezes Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom

maciej.swirski@reduta-dobrego-imienia.pl

tel. 502 733 189

Petycja_do_sikorskiego_rv

Podpisz teraz

Oświadczenie RDI

W zawiązku z nagrodzeniem filmu „Ida” Oscarem za „najlepszy film nieanglojęzyczny”, co oczywiście jest niewątpliwym sukcesem polskiej kinematografii, Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom wskazuje, że umieszczenie na początku lub końcu tego filmu informacji o kontekście historycznym, w jakim odbywa się jego akcja, staje się jeszcze bardziej konieczne.

Oscar generuje gigantyczne zainteresowanie nagrodzonym filmem. Producenci przyznają, że został on sprzedany do dystrybucji w ponad 60 krajów świata. Jeśli film nie będzie opatrzony stosowną informacją kontekstową, widzowie z całego świata po jego obejrzeniu wyciągną całkowicie fałszywe wnioski na temat Polski. Nabiorą przekonania, że to Polacy są sprawcami i wykonawcami Holokaustu. Jest to szczególnie niebezpieczne w aktualnej sytuacji politycznej, kiedy rosyjskie media oskarżają Polskę i Polaków o „faszyzm” i jest to istotnym komponentem rosyjskiej propagandy.

Nie chcemy ingerować w przekaz artystyczny filmu, ani w żaden sposób zmieniać jego treści. Chcemy tylko, aby na początku lub końcu filmu pojawiła się plansza informująca o kontekście historycznym, na przykład z następującymi sześcioma punktami:

  1. Polska była pod okupacją niemiecką w latach 1939-1945
  2. Niemieccy okupanci prowadzili politykę eksterminacji Żydów.
  3. W okupowanej przez Niemców Polsce za ukrywanie Żydów Niemcy karali śmiercią nie tylko tego, który ukrywał, ale także całą jego rodzinę, pomimo to wielu Polaków ukrywało Żydów.
  4. W ten sposób zginęły tysiące Polaków oddających życie za  sąsiadów i współobywateli Rzeczypospolitej  – prześladowanych Żydów.
  5. Legalne władze Polskiego Państwa Podziemnego, uznawane przez Aliantów, z całą surowością karały śmiercią przypadki prześladowania Żydów przez tych z Polaków, których zdemoralizowała okrutna i bezwzględna okupacja niemiecka.
  6. Instytut Yad Vashem najwięcej tytułów Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata przyznał Polakom.

Praktyka umieszczania napisów podających kontekst, w jakim rozgrywa się akcja filmu jest przyjęta i szeroko stosowana w kinematografii. Takie napisy są na przykład w filmie „Mandarynki”, nominowanym w tej samej kategorii co „Ida”.

Petycję Reduty Dobrego Imienia – Polskiej Ligi przeciw Zniesławieniom w tej sprawie podpisało do tej pory ponad 50 tys. osób. Wzywamy do dalszego podpisywania petycji – po to, żeby producenci zrozumieli, że twórczość artystyczna wiąże się z odpowiedzialnością. A odpowiedzialność jest ochroną wartości. W tym przypadku tą wartością jest dobre imię Polski i Polaków.

Petycję można podpisywać  klikając w przycisk “Podpisz teraz”

Podpisz teraz

Powstał oddział Reduty w Holandii!

Rozbudowujemy sieć kontaktów. Tylko w ten sposób skutecznie możemy bronić się przed oszczerstwami.

W dn. 1 lutego 2015 rozpoczął działalność oddział Reduty Dobrego Imienia w Holandii.

Ambasadorem Reduty w Holandii jest Pani Ewa Stasinowska z Amsterdamu. W przypadku dostrzeżenia zniesławień na tamtym terenie prosimy o kontakt albo mailowy, albo poprzez formularz na stronie www Reduty.

Dane kontaktowe: ewastas@yahoo.com
tel.+31620273366

List otwarty do organizatorów obchodów 70 rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau

W symboliczny Dzień Pamięci Ofiar Holokaustu opinia publiczna dowiedziała się, że organizatorzy obchodów 70 rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu śmierci Auschwitz-Birkenau nie zaprosili Córki i Syna Rotmistrza Pileckiego.

Jest to skandal, tym większy, że zaproszenie dostał wnuk komendanta tego obozu.

Zaproszono członka rodziny kata, ale nie zaproszono dzieci polskiego bohatera i ofiary niemieckiego i komunistycznego terroru.

Cała ta sytuacja symbolicznie oddaje stan polityki historycznej prowadzonej przez IIIRP – uległość wobec obcych i zaniedbywanie pamięci polskich bohaterów.

Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom wzywa organizatorów obchodów do niezwłocznych solennych przeprosin Rodzeństwa Pileckich i do ukarania winnych tego niesłychanego skandalu

 

Maciej Świrski

Prezes Zarządu

Fundacja Reduta Dobrego Imienia – Polska Liga przeciw Zniesławieniom

maciej.swirski@reduta-dobrego-imienia.pl

tel. 502733189

 

List ukazał się w mediach.